Od początku listopada br. na naszej stronie
powitalnej www. widnieją obrazki z tras narciarskich w pięknie skrzącym się
słońcu i podtytuł „Zima się zbliża, czas smarować narty”. Jako organizacja TKKF
w porozumieniu z szczecińskim Ogniskiem rozpoczęliśmy kurs instruktorów
rekreacji ze specjalnością dla snowboardzistów i narciarzy, o czym też informowaliśmy na tej stronie w „Aktualnościach”. Z
uwagi na duże zainteresowanie wyjazdami w czasie zimy w góry zwłaszcza
Alpy na rozpoczęcie sezonu mówi się powszechnie, że stały się one już polską
specjalnością. Na stokach w tym czasie nie ma tłoku, można się wyjeździć do
woli i to za niewielkie pieniądze. Jako organizacja sportu dla wszystkich
musimy zadbać o to, by bez szwanku uczestnicy zjazdu z góry mogli docierać na
dół.
Niestety coraz częściej też dochodzi do zderzeń narciarzy lub
snowboardzistów.
-Główne przyczyny tych wypadków to brak pokory, brawura, zbyt duża
prędkość w stosunku do poziomu umiejętności i warunków panujących na stoku oraz
nieprzestrzeganie zasad kodeksu narciarskiego.
Choć statystyki wypadków mogą ochłodzić zapał każdego amatora
białego szaleństwa, to groźbie urazów można zapobiec. A więc jeśli tej zimy
zamierzasz szusować, weź sobie do serca rady specjalistów.
Właściwie przygotowani i gotowi na starcie.
Urlop na nartach zaliczysz do
udanych, jeśli się do niego odpowiednio przygotujesz. Zanim zaczniesz szaleć na
stoku, popracuj nad kondycją.
-Aby rozruszać zastane stawy i wzmocnić, mięśnie możne pochodzić na
siłownię, pobiegać, zaliczyć pływalnię, klubu fitness np.z doradcą instruktorem
narciarstwa. Ci którzy, na co dzień
prowadzą zdrowy styl życia, dużo się ruszają, uprawiają jakiś sport, nie będą
potrzebowali tak długiego przygotowania i rozgrzewki przed sezonem jak ci,
którzy większość czasu spędzają przed komputerem.
Rada dla początkujących: potrenuj na symulatorze i weź kilka lekcji
jazdy na nartach w klubie sportowym lub w szkółce narciarskiej -są niemal w
każdej górskiej miejscowości.
Przed wyjazdem zajrzyj do Internetu na www. tam możesz poszukać w wybranej miejscowości odpowiednio klub
z wyszkolonym instruktorem.
Znajdziesz tam wiele praktycznych informacji o stokach, cenach,
pogodzie, a także cenne rady dotyczące bezpieczeństwa: jak rozumieć tablice i
znaki ostrzegawcze, co robić w razie zagrożenia lawiną.
Właściwy i dobry sprzęt
Typów i rozmiarów nart jest w sklepach bez liku
-i nie bez powodu. Przy wyborze sprzętu należy uwzględnić nie tylko wzrost i
wagę.
-Ważne są też umiejętności i styl jazdy -Na przykład dla osób
początkujących lub słabo jeżdżących przeznaczone są krótsze narty.
Częsty błąd przy zakupie sprzętu to sugerowanie się radą znajomych.
A przecież nawet, jeśli sami świetnie jeżdżą na nartach, nie muszą się znać na
najnowszym sprzęcie i nowych ofertach. Dobrze, gdy sprzęt posiada atest. Lepiej
przed kupnem lub wypożyczeniem nart zasięgnąć rady profesjonalisty, na przykład
instruktora narciarstwa.
-Bardzo ważne jest także dopasowanie butów. -Błędem jest
przymierzanie ich na siedząco. Należy zapiąć klamry i stanąć, Żeby noga dobrze
się ułożyła.
Jeśli buty są za duże, nie będą właściwie
trzymały kostek i narobią tylko pęcherzy. Złudną korzyścią może być, zatem
kupowanie dziecku rozmiaru na wyrost.
-Łatwiej dopasować rozmiar buta, korzystając ze specjalnej
precyzyjnej miarki, która zwykle jest w dobrych sklepach. Przed urazami i otarciami nóg chroni też prawidłowe ustawienie
wiązań, czyli dopasowane ich do wagi i umiejętności narciarza. Wiązanie spełni
swoją funkcję, jeśli jest wyregulowane i przy upadku się wypnie.
Decydując się na zakup sprzętu używanego, np.
na giełdzie, trzeba zwrócić uwagę na spód narty, a nie wierzch.
-Ślizg nie może być porysowany. -W obu nartach powinna też być
jednakowa grubość krawędzi.
Testem dobrych nart jest też złożenie ich
ślizgami do siebie i sprawdzenie, czy jest między nimi około 2 cm przerwy na
wysokości wiązań.
-Dobierając długość narty, można ustawić ją
pionowo i sprawdzić, czy: sięga mniej więcej do nosa. -Polecamy narty krótsze i
taliowane, czyli z wyciętymi zwężeniami i zaokrągleniami.
Jeśli
kupujesz używane buty z wkładką termiczną, która na stoku pod wpływem ciepła
dopasowuje się idealnie do kształtu stopy, poproś w sklepie o rozgrzanie wkładki
grzałką i wtedy przymierzaj. Wiele szczegółowych rad znajdziesz
też na np. narty.onet.pl. A na skionline.pl
w zakładce "Sprzęt" przeczytasz o nowościach sprzętowych i
właściwym przygotowaniu nart. Znajdziesz tam też giełdę narciarską.
Najważniejszy jest łagodny początek
Wiele osób, rozpoczynając sezon zimowy, nie
potrafi oprzeć się pokusie zjechania od razu najdłuższą trasą.
-Jazdę na nartach należy stopniować. -Najpierw
rozjeździć się na łatwej trasie, przypomnieć sobie techniki jazdy, rozciągnąć
mięśnie, a dopiero potem stopniowo zwiększyć wysiłek fizyczny.
Kilka prostych ćwiczeń tuż przed samym zjazdem
– podskoki, skłony, przysiady, przenoszenie ciężaru ciała z nogi na nogę -może
uchronić stawy przed kontuzją.
-Intensywność takich ćwiczeń należy dopasować do indywidualnych
możliwości fizycznych.
Często widzimy bajeczny strój na stok
Jeśli chcesz bez większych kłopotów spędzić
urlop na nartach, odpowiednio się ubieraj.
-Strój narciarski powinien być wielowarstwowy i zrobiony z tkanin,
które odprowadzają wilgoć na zewnątrz.
Takie "oddychające" ubrania polecamy do różnych sportów.
-Najbliższa ciału koszula, więc najważniejsze są podkoszulki.
-Dzięki nim nawet przy dużym wysiłku nie będziesz mieć mokrych pleców jak przy
bawełnianej bluzeczce, która zatrzymuje wilgoć.
"Oddychające" ubrania są w sklepach
sportowych.
-Warto kupić specjalną bieliznę, czapki czy
skarpety chroniące organizm przed wyziębieniem. Odzież ma nie krępować ruchów,
chronić w razie upadku i być dobrze widoczna z daleka. Jazda bez rękawic to
duży błąd. Nawet przy słonecznej pogodzie grozi otarciami i skaleczeniami, bo
śnieg bywa szorstki. Nakrycie głowy jest konieczne, bo nawet jeśli przy dolnej
stacji wyciągu jest ciepło, wysoko w górach może być trzaskający mróz. Polecamy
czapkę zakrywającą uszy, a przynajmniej szeroką opaskę na głowę.
Nie lekceważ gogli. Światło słoneczne zawiera w górach wielokrotnie
więcej ultrafioletu niż na nizinach i może spowodować ślepotę śnieżną. Gogle
czy okulary ochronne powinno się nosić nawet w czasie odpoczynku na stoku czy
podczas jazdy wyciągiem.
Śnieg odbija 85 procent promieni ultrafioletowych, dlatego bardzo
łatwo o oparzenia skóry. Brak zabezpieczenia skóry twarzy może powodować
odmrożenia, poparzenia, wykwity skórne.
-Na skórę twarzy należy najpierw nałożyć
podkład w postaci bardzo tłustego kremu lub maści. - Dopiero na taką warstwę
ochronną można nałożyć krem z wysokim filtrem, najlepiej o współczynniku SPF
40, a na pewno nie mniejszym niż 25.
Coraz więcej osób jeździ w kaskach. To bardzo dobra moda.
-Z głową nie ma żartów. -Kask dla małego narciarza to dziś;
konieczność. Trzeba' tylko pamiętać, żeby nie był za duży. Luźno dopasowany
może być zdradliwą pułapką zakończoną tragicznie. Kaski dla dzieci powinny być
lekkie, kolorowe (te widać z daleka), łatwe w zakładaniu, a przede wszystkim
ciepłe i powinny chronić optymalnie całą powierzchnię głowy. Początkującym
odradzamy kaski z dodatkową ochroną szczęk, bo przy upadku w przód może dojść
do dodatkowych obrażeń. Takie osłony są dla profesjonalistów.
Pamiętajmy należy jeździć z wyobraźnią
-Zjeżdżajmy tak, aby mieć szanse na
zahamowanie, lub aby ominąć marudera lub szaleńca.
Nie wystarczy samemu mieć świetnie opanowaną technikę jazdy, trzeba
jeszcze mieć oczy dookoła głowy i przewidywać trudne sytuacje na stoku podobnie
jak na drodze obowiązuje zasada ograniczonego zaufania, bo nigdy nie wiesz, w
jakiej formie są inni szusujący obok Ciebie.
Najważniejsze to znajomość zasad
Rosnąca liczba wypadków na stokach to w dużej
mierze skutek nierozwagi narciarzy. Każdy, kto decyduje się korzystać z tras
zjazdowych, powinien przede wszystkim zapoznać się z obowiązującymi znakami
narciarskimi i stosować się do nich.
W 1967 roku Międzynarodowa Federacja Narciarska opracowała
specjalny kodeks, przyjęty też przez Polski Związek Narciarski. Obowiązuje on
wszystkich amatorów sportów zimowych. A więc -przed wejściem na stok każdy musi
ten kodeks znać (w następnym artykule
treść)
Dieta - jedzenie i picie
Urlop na nartach wymaga wiele energii. Głównym
jej źródłem jest glikogen zawarty w mięśniach. Poziom tej substancji uzupełnia
najszybciej pożywienie bogate w węglowodany: makarony, potrawy z ziemniaków,
ryż, pieczywo, owoce i soki owocowe.
-Podczas intensywnego wysiłku lepiej jeść częściej małe ilości, niż
się przejadać -Dobrze jest zjeść dwa ciepłe posiłki. Niska temperatura także
powoduje wzrost zapotrzebowania energetycznego - o około 20 procent.
Równie ważne jest picie. Gdy intensywnie uprawiamy sporty zimowe,
mięśnie wytwarzają dużo ciepła.
-A pocąc się, tracimy duże ilości wody i składników mineralnych. Pij
powolną dawką, małymi łykami i nie czekaj aż pojawi się pragnienie, bo wtedy
organizm może być już odwodniony.
Ważny jest też umiar po nartach
Imprezowanie po dniu szaleństw na stoku to dla
wielu frajda.
-Jazda na nartach jest jak prowadzenie samochodu, trzeba być mocno
skoncentrowanym i podejmować szybkie decyzje. Alkohol otępia, osłabia refleks i
co najważniejsze sprawia, że przecenia się swoje możliwości.
Jazda na kacu to też wielki błąd -zmęczenie,
które daje o sobie znać po nocnej zabawie, jest dla narciarza równie
niebezpieczne co używki. Człowiek nie potrafi w pełni panować nad ciałem, traci
refleks i jest zagrożeniem dla innych na trasie zjazdowej.
Warunki atmosferyczne w górach bywają
zdradliwe, pogoda potrafi zmienić się bardzo szybko, dlatego ważne jest, aby
przed wyjściem na narty sprawdzić, czy komunikaty pogodowe nie przestrzegają
przed zmianą aury. Należy pamiętać, że pogoda u podnóża może mieć niewiele
wspólne go z warunkami, które panują wysoko w górach. Co więcej, nawet jeśli po
jednej stronie masywu jest pięknie, po drugiej może być zupełnie inaczej.
-Wedle średnich statystyk TOPR w sezonie
zimowym tylko przez około 28 dni jest słoneczna pogoda, a w pozostałe są silne
wiatry i mróz. -Mróz potęguje niebezpieczeństwo odmrożeń, a wiatr przenosi masy
śniegu, sprawiając, że narciarz nie widzi prawdziwego ukształtowania terenu.
Warunki na stokach pogarszają się, gdy pada śnieg i są mgły.
Widoczność jest wtedy ograniczona, narciarz traci widoczność a przez to orientacje
zwłaszcza gdy spadnie świeży śnieg.
Szanuj i trasy narciarskie, to i one będą szanować Ciebie.